Nauka szycia - kosmetyczka wersja 2

Uszyłam już dwie z tej serii, ale nadal nie pasował mi sposób wykończenia pliskami. Szukałam, ale nie znalazłam rozwiązania na całe dno (bez zszywania dołu czy podszewki). Wymyśliłam więc zszywanie poprzez 1 bok. 

 

Całość więc jest zszywana po lewej stronie elementami do siebie.  A tylko 1 bok jest wykańczany pliską. Jak będzie zakupiony owerlok będę mogła to zszyć na owerlocku i wtedy obejdzie się bez pliski.


Tu widzicie zaszywane boczki, więc zdecydowanie jest to lepsze wykończenie wewnątrz niż pliska. Może nie jest to wygodny sposób szycia ale zdecydowanie fajniej się prezentuje.

Kosmetyczka z góry po prawej stronie - niestety pomyliłam się z ekspresem i wszyłam trzymanie nie tam gdzie trzeba. Cóż, gapa jeszcze jestem i zapominam w którą stronę zasuwają się suwaki.


Kosmetyczka finalnie szyta jest na drobiazgi krawieckie typu centymetr, szpilki, kreda krawiecka itp. Bok kosmetyczki wyszedł mi większy - więc ma finalnie 12 cm u podstawy.  Ma też szerszy prostokąt u góry (materiał w kwiaty).

POPRAWKI

1. Następnym razem wszyje krótsze dwa troczki z jednej i drugiej strony ekspresu. Będzie wyglądać kosmetyczka bardziej profesjonalnie.


2. Bardzo podoba mi się możliwość wkładania do środka różnych rzeczy - szerokość 12 cm to niesamowita wygoda, ponieważ wszystko wchodzi bez najmniejszych oporów.


3. Flizelina (wigofil) - na pewno przydałby się grubszy, kosmetyczka byłaby sztywniejsza i ładniej by się układała. Wierzchnia tkanina jest coś w stylu pananama więc nie jest za gruba.

4. NICI. Cóż - wpierw szyłam nićmi Adrianna i muszę powiedzieć o nich kilka słów. Pętelkowanie to ich przyczyna. Ten sam materiał  szyty starymi nićmi mojej babci (nie znam nazwy) i na tych samych ustawieniach maszyna nie pętelkowała. Przyczyna - nici Adriana. Następnym razem kupię zdecydowanie nici z firmy ARENA - nimi szyło mi się zdecydowanie lepiej i wydajniej. 

Dajcie znać co macie uszyte, oraz w czym trzymacie swoje szyciowe akcesoria!


Komentarze

Popularne posty