Spódnica z półkola rozpoczęcie roku szkolnego
Początek roku szkolnego zaczyna się w poniedziałek, więc nie mogłam nie uszyć spódnicy z półkola dla córki.
Nie obyło się bez problemów. Wpierw spódnica miała być w gumkę. Tylko gumkę. Jednak mierząc moje skaczące dziecko, które nie potrafi ustać w miejscu zapomniałam najszerszym miejscu po biodrach. U dzieci są to uda.Tak dzieci mają również szerokie punkty do pomiaru. Spódnice skroilam i wpierw zszylam, pięknie doszłam pasek - cóż ale mimo to spódnica nie układała się i była dosłownie na styk. To nie ułatwia ubierania się dziecku. Więc z samego rana następnego dnia - rozprulam wszycie paska i ważyłam kryty zamek od samej góry.
Ten suwak zabić nie chciał się wszyć. Wszywam go stopka do zamków krytych ponad 20 razy. Nie wiem czemu, ale może to przez pasek, że idzie suwak od samej góry? Niestety spódnica jest na biodra, bo wcześniej miała mieć gumę... A córka zmieniła zdanie bo jej na styk było niewygodnie. Co do zamka muszę podpytać na grupach krawieckich czemu tak wszywa się ciężko ten suwak przy takim pasku.
W sumie nie widać nawet aż tak bardzo tej zakładki, ale cóż - dzięki temu spódnica będzie rosnąć wraz z dzieckiem. A przecież zakładana jest tylko na rozpoczęcie i zakończenie roku szkolnego. No i czasem akademie.
Tkanina to barbie marchiato dosłania ponownie przez sklep orienfasion.pl, z którego więcej już nic nie zamówię, bo mylą zamówienia. A ta tkanina na jakieś mazy i nie wygląda to w świetle perfekcyjnie. Nie wiem czy miałam pecha czy po prostu w tym sklepie internetowym tak wyglądają wysyłki do każdego zamawiającego klienta. Stąd decyzja: zmieniam sklep z tkaninami.

Komentarze
Prześlij komentarz