Etui na tablet

W oczekiwaniu na overlock wyszywam resztki tkanin. Szyje kosmetyczki, ponieważ przydadzą się mojej córce na półkoloniach i ćwiczę szycie piórniczków - przyda się to przed rozpoczęciem roku szkolnego. Idąc dalej stwierdziłam że uszycie etui na tablet jest bardzo podobne i wzorując się na angielskich stronach stwierdziłam że wyszyje resztkę bawełny i "nietrafionej" w zakupie pianki nurek. 

Pianka nurek jest miękka i bardzo elastyczna i szczerze nie mam bladego pojęcia do czego można ją wykorzystać - więc stwierdziłam że będzie czymś fajniejszym pomiędzy watoliną czy filcem, którego nie miałam. 

 

Jak zrobiłam wykrój? Odrysowałam w etui swój tablet. Wycięłam na styk piankę nurek, następnie o ok. 1,5 cm od bazowej tkaniny resztę. Skroiłam uszy oraz zrobiłam kieszonkę na przodzie tabletu.


Kieszonka z podszewki jest nieco większa od bazy, ponieważ nie lubię męczyć się z pliskami i wystarczyło jedno zszycie.


Tu już po odszyciu pierwszej kieszonki i stębnówce. Prezentuje się całkiem, całkiem.


Kieszonka jest przeszyta do wierzchu jednym przeszyciem. Jest na tyle pojemna że pomieści telefon komórkowy z łatwością.

Poniżej widzicie piankę nurek - są tu jej dwie warstwy, ale wpierw musiałam ją przyfastrygować bym mogła ją w ogóle przyszyć. Rozciąga się okropnie. Dlatego najpierw polecam przyszycie pianki nurek a potem kieszonki! - ja zrobiłam odwrotnie i jest to dla mnie nowa lekcja.

Spinanie klamerkami nic nie pomogło, bo warstwy przesuwały się i ślizgał kiedy stopka była na materiale.

Tu zdjęcia przyszytej pianki, z przodu i tyłu etui.


Taśma suwakowa kupiona na allegro za grosze jest niesamowita, można ją wykorzystać do wielu projektów. Moim zdaniem najlepiej prezentuje się 5mm (taką kupuje i ją widzicie na zdjęciach), jest wtedy ładniejszy efekt. Występuje w dwóch rozmiarach 5mm i 3mm.


Tył przeszyłam stębnówką by pianka lepiej się układała w praniu. Teraz czas na drugi etap pracy - wszyciu suwaka, zszycia podszewki i cały case będzie niebawem gotowy.


Tu niestety obmyślam czy z pianki nurek nie zrobić zabezpieczania przy suwaku, ale tym razem z pojedynczej warstwy. Będzie trudno zszywać, ale może będzie ciekawszy efekt i zabezpieczone narożniki. Część dalsza z szycia wkrótce!


Kolejny dzień zszywania etui na tablet. Powiem tak - to najbardziej wymagający projekt jaki do tej pory uszyłam! Brak stopki cienkiej bardzo utrudniał mi pracę, ale dałam radę! Moja stopka do suwaków musi być cieńsza. Przydałaby się stopka brzegowa do lepszego zszywania krawędzi. Finalnie etui wygląda tak jak poniżej.



Tył jest przeszyty w trójkąt, co naprawdę fajnie wygląda.


W środku mam kieszonkę na tablet - bardzo fajnie go utzymuje w pozycji nie fruwania po etui. Samo etui jest większe od tabletu ponieważ nie mam tak wąskiej stopki by móc je zszywać na krawędziach.


Środek jest z wspomnianą kieszonką która jest wspomagana gumką. Dzięki niej fajnie trzyma się tablet. A takie rozwiązanie miałam kiedyś w swoim starym plecaku i było bardzo przydatne, więc postanowiłam je dodać.


W etui mój tablet. To szyte etui przeze mnie nie jest wodoodporne, jest takim zabezpieczeniem bym mogła przewieść go bez owijania dodatkowo w ręcznik. Zobaczymy jak sprawdzi się podczas najbliższego wyjazdu.



Materiały:

Taśma suwakowa, bawełna 30 cm, niebieski materiał ROSA (kupiony w sklepie na bluzkę), pianka nurek 3 mm wszyta w boki oraz przód i tył (kupiona na staniki usztywniane, na staniki się nie nadaje), nici turkusowe (wyszyłam nitkę koloru kobaltowego przy projekcie bluzka), flizelina na podklejenie (usztywnienie).

Pianka nurek jest przyszywana do tkaniny, nie posiada kleju, stąd całe etui można prać.



Komentarze

Popularne posty