Nerka pod swoje wymiary
Marzyłam od zawsze o nerce, jednak każda jaka mierzyłam w sklepie czy na rynku, czy nawet pytając sprzedawców internetowych o minimalny rozstaw paska zawsze ale to zawsze każdy wymiar miał 95 cm. Jak ma więc taka nerka trzymać się na moich biodrach kiedy mój wymiar to 88 cm?!
Teraz owerlok w ruch i przyszywamy piankę nurek do wierzchu materiału. Można to zygzakiem zrobić jednak jest to dużo trudniejsza operacja, bo pianka się rozciąga pod zwykła maszyna (szyłam tak etui na tablet).
Wywracanko :) góry:
Oczywiście nie obyło się bez wpadki i źle zmierzyłam uszka nerki i musiałam wycinać je ponownie z materiału. Doszywanie bocznych uszek. Tym razem mają idealna szerokość do panelu.
No właśnie. I stąd szukałam wykrojów na nerkę pod siebie. Znalazłam jeden na YouTube - dziewczyna pokazała jak uszyć taka nerkę ale bez kieszonek przednich. Ja jednak bardzo chciałam mieć jedną na bilet, by nie wyciągać całego portfela.
Zatem sama stworzyłam konstrukcja nerki pod swoje wymiary z kieszonką na bilet z przodu.
Materiały do nerki kupiłam na allegro i za 10 klamerek, suwaki, taśmy, materiał wodoodporny zapłaciłam tylko 45 zł z kosztem przesyłki.
Krojenie to wpierw ustalenie 1/4 bioder i ten wynik u mnie to 22 cm. Taka jest więc max. Wielkości nerki by dobrze wyglądała.
Wierzch nerki to półkole z doszytymi bokami które są lekko ścięte. Cała nerka szyta jest u mnie tak naprawdę na płasko. Zatem sami zobaczcie jakie to proste.
Materiał usztywniona flizelina zwykła oraz wykorzystałam resztki pianki nurek 3mm.
1. Wpierw wyszywanie suwaka do kieszonki wierzchniej (tej na bilet mpk).
Tak wygląda kieszeń przed skrojeniem. A później jej szycie.
Teraz mierzymy wysokość kieszeni. Ponieważ na wszyty suwak będziemy naszywać boczki.
Tak to wygląda na gotowo. I teraz rzeźby przyszyć kieszeń musimy ją odwrócić. Zaznaczmy gdzie ma być środek, to ułatwia pasowanie.
Przerwa techniczna na obiad, zatem część druga za kilka godzin :)
Wracając po przerwie udało mi się zszyć cały panel przedni. Nie było lekko bo docisk stopki na maximum poluzowany, ale najgorsze za mną. Jestem gapa po zawsze zapominam odjąć szerokość suwaka czyli ok 1.5 cm od wykroju i stąd panel główny (nasz prostokąt) wyszedł za szeroki. Ale po kolei.
Dopinanie góry i fastryga obowiązkowo.
Podszewka leci z drugiej strony jakby ktoś nie wiedział.
Zszycie fastryga - u mnie szara nitka.
Wywracanko :) góry:
Poniżej fota wywrócona oraz jak dopinalam dół.
Oczywiście nie obyło się bez wpadki i źle zmierzyłam uszka nerki i musiałam wycinać je ponownie z materiału. Doszywanie bocznych uszek. Tym razem mają idealna szerokość do panelu.
No i efekt finalny panelu przedniego wygląda tak jak poniżej . Nie jest to tak skomplikowane, tylko ciężko opisać krok po kroku.
Teraz przerwa, i odrysowanie nerki na papierze i zrobienie formy dla tyłu. No i zszycie całości.
Kolejna część - mam nadzieję że ostatnia.
Teraz czas na wszycie taśmy i regulatora. I tu utknęłam. Pani która pokazywała ten tutorial robiła nerkę na dwa regulatory, bez klamry zapinającej. Więc przyszyłam źle i musiałam pruć. Zatem do panelu tylnego po prawej stronie przyszywamy pasek z taśmy (ok 10 cm) z zapięciem. Druga część taśmy to ok obwód pasa + 16-20 cm, więc u mnie wyszło 102 cm taśmy. Przyszywamy do lewej części sam koniec taśmy i zakładamy regulator a potem drugi koniec zapięcia. Zszywamy. Regulację warto sprawdzić przed zszyciem na sobie, ja po prostu ją założyłam.
Oczywiście zapomniałam wyciąć tyłu z podszewki! Więc musiałam wyciąć i sfastrygować wszystkie części razem. Zostawiamy dół niezszyty, bo będziemy wywracać wszystko właśnie od strony dolnej. Ja troszkę się obawiam jak mi się to zszyje, bo miejscami wyszła mi troszkę zbyt ciasna góra, ale mam nadzieję że dam radę. W końcu dużo nie zostało.
Podobno część zszywania jest najprostsza - a dla mnie jest ona mocno skomplikowana. Nie wiem czy dobrze zrobiłam odszycie po prawej stronie - bo dziwnie mi pasuje to przy podszewce. Cóż okaże się, jeśli tak, będzie to oznaczało że boki skrzydełek stębnować należy tylko po stronie wierzchu. Ja na razie mam przez całość zrobione.
Podobno część zszywania jest najprostsza - a dla mnie jest ona mocno skomplikowana. Nie wiem czy dobrze zrobiłam odszycie po prawej stronie - bo dziwnie mi pasuje to przy podszewce. Cóż okaże się, jeśli tak, będzie to oznaczało że boki skrzydełek stębnować należy tylko po stronie wierzchu. Ja na razie mam przez całość zrobione.
Smutne że w tych tutorialach nie wszystko jest pokazane. Do juterka - jutro mam nadzieję że ukończę tę nerkę w całości.

Komentarze
Prześlij komentarz