Materiały na bluzki
Materiały różnią się między sobą, do tego nazwy w sklepach dla tych samych tkanin są różne. Utrudnia to początkującym wybór tkaniny. Ja kupuję swoje w większości przez internet, ponieważ jest taniej nawet z przesyłką.
Zmieniam powoli kolorystykę mojej szafy stąd bardziej jesienne tkaniny i dzianiny będą w tym poście.
Tu poniżej zdjęcie lepiej oddaje kolorystykę jaka u mnie się zaczęła: granat, brudny róż, aqua, mięta, morski, kobalt, zgaszony jeans no i odcienie brązów.
Tkaniny które tu są to: wiskoza od której odchodzę bo niemiłosiernie się gniecie a ja nie znoszę stać i prasować każdego poranka przed wyjściem do pracy. Nawet jak włożę wyprasowana rzecz z wiskozy do szafy - muszę prasować. Kolejna tkanina to American krepa z która wygląda obiecująco bo jeszcze z niej nie szyłam. Tkanina Rosa, całkiem fajna w noszeniu, ale szukam tańszej alternatywy. Kupiona w sklepie Jeż Igiełka. Tkanina Barbie lub Barbie Marchiato idealna na spódnice. I choć piszą również że jest dobra na bluzki, dla mnie jest wersja na chłodniejsze dni, bo jest mięsista i zdecydowanie grubsza niż wiskoza czy krepa.
Dzianina hacci swetrowa, będę z niej chciała uszyć kardigan, zobaczymy. Kupiłam ją w innym celu niż szycie, a chce ja wykorzystać.
Sklepy internetowe
Kupując w sklepach warto pisać w uwagach następujące rzeczy:
- proste odcięcie kuponu tkaniny od belki
- dobre wysłanie tkaniny zgodnej z zamówieniem (tak czasem w sklepie internetowym są pomyłki)
- skazy na materiale w postaci: zaciągniętej nitki prostej, plamy, odbarwienia
Całe szczęście że takie rzeczy zdarzają się rzadko, ale mają miejsce.
Czytanie opisu tkaniny to patrzenie na gramaturę. W sumie tylko i wyłącznie. Bo im wyższa gramatura to grubsza tkanina, czyli nieprzezroczysta. W sklepie z tkaninami gdzie kupuje tkaniny zawsze patrzę na szyfon, barbie oraz krepa i mam porównania co do grubości tkaniny. To jest chyba najtrudniejsze bo nie da się czasem ocenić na oko jak wygląda tkanina, zdjęcia nie oddają całego uroku tkanin. Trudno zrobić też idealne zdjęcie.
Mam kilka sklepów internetowych jak poniżej:
1. Orientfashion.pl - trzeba uważać co wysyłają bo ostatnio często się mylą.
2. Textilworld - kupowałam wiskozę i mam mieszane uczucia bo mam wrażenie że bluzka mi się skurczyła mimo dekatyzacji...
Mam już też kilka sklepów internetowych allegro gdzie nigdy niczego już nie kupię: jak Motex tkaniny gdzie przyszła mi satyna z wyciętymi kwadratami.
Przy zamawianiu tkanin należy pamiętać że tam też pracują tylko ludzie którzy realizują zamówienia i mają prawo się pomylić.

Komentarze
Prześlij komentarz