Fioletowa bluzka American krepa

 Dziś jest sobota, więc więcej czasu na szycie! Ukończyłam fioletową bluzkę i pierwszy raz szyłam mereżką na owerloku Brother 2104D. Udało się, więc pokażę wam również zdjęcia które bardziej zobrazują jak przygotować owerlok do mereżki - a co ważniejsze nie należy się tego bać! Maszyny się nie zepsuje.

W pierwszej kolejności według mikrusiego obrazka w instrukcji (lupa potrzebna była) należy wyjąć lewą igłę. Czyli luzujemy mocowanie (tam nie ma śrubki, stąd jest klucz imbusowy) lewej igły - czyli tak większa czarna dziura w tym czymś czarnym.

Potem ustawiłam długość ściegu na R, a szerokość na 5R (u mnie to jest standard więc nie zmieniam) oraz naprężacze nici na 3,4,4 - oczywiście bez lewej igły. 


Potem trzeba było wyjąć języczek ściegowy. I tu była zagwostka bo nie było info jak go potem włożyć. Igły muszą być w takiej pozycji, a górny chwytacz w takiej jak na zdjeciu:


Tu może to lepiej widać: wybierzcie sobie zdjęcie które chcecie i na którym lepiej to widzicie. Tu już bez języczka ściegowego. To ten element z takimi żółtymi oznaczeniami.



No to próba szycia na tych ustawieniach: Nie wyszła dobrze, więc widoczne są dziwne pentelkowania, nie wyszło równo, wiec zwiększyłam naprężenie nici na 4, 5, 5. 


Odszywanie kolejnych próbnych kawałków: idelane! Więc obrzuciłam wpierw rękawy na zszyciu, ale nie wyglądało to dobrze, więc polecam najpierw zrobić mereżkę, a potem zszyć rękawy! 


A tu zszywanie stójki do bluzki: To podwinięcie ułatwi nam potem wszywanie po stronie lewej. Choć nie ukrywam, że pasowanie mi się nie zeszło i musiałam przyfastrygować dodatkowo ręcznie, bo już nie chciałam pruć z wierzchu ślicznie wyglądającego odszycia. Myślę że to jest kwestia wprawy.



Spinamy szpilkami, możemy zrobić odszycie na lewą stronę samej stójki. Będzie się super wywijać.


Tu już przed przypięciem do wszycia - zgadza się idealnie co do wyliczeń według schematu T.Żukowskiej. 

A tu już odszyta, gotowa bluzka. Ten fiolet jest dokładnie taki jak tu poniżej, niestety światło robi swoje i nie wyszło to dobrze z zmieniającym się stale u mnie balansem bieli. 

Z bliska odszycie detalu:

Z bliska moja pierwszy raz wszyta stójka:


No i jeszcze raz bluzka.

Tył stójki: przeszywałam po prawej stronie, stopką do suwaków jakby się ktoś pytał.


Zbliżenie na rękaw poszerzany dołem i mereżka: moja pierwsza w życiu! 


Wyszło mega fajnie! Jestem zadowolona, wyglądam inaczej w tym fasonie, jest bardziej luzacki i sportowy niż zwyczajny dekolt V, ale przyda się i taka wersja w szafie! 


I jak wam się podoba ta bluzka oraz jej modyfikacja, dajcie znać w komentarzach! 

Komentarze

Popularne posty