Plisa rozpinana (half-placket)

Według tutoriala z YT są dwie metody szycia takiej plisy, jak nie więcej. Ja stwierdziłam że wypróbuje obie, tyle że w miniaturowej skali. Z resztek materiałów, bo nie mam co z nimi zrobić. Po zaznaczeniu środka, wyznaczeniu linii skapnęłam się że nie tak to wyrysowałam, ale udało się finalnie odszyć tą plisę. 


Wpierw przyszywam tylko dół, bez 5 mm zapasu na szew.


Niestety mi się lekko skrzywiło, więc trudno. Chodzi o to bym załapała o co chodzi z tym odszywaniem. 

Odwracamy do góry ten element: 



I potem układamy tak jak poniżej: 

Odszywamy: 

Po odszyciu sposób 1 prezentuje się tak: 


Oraz metoda 2 - moim zdaniem praktyczniejsza. Pomyliłam się w rodzaju zapięcia i tu macie męskie zapięcie bo jest na prawą lewą stronę, a damskie jest na prawą. Elementy wyglądają inaczej. Cała szerokość to 3 cm i taki jest zamknięty pasek + 5 mm na doszycie, wyszło w sumie 8 cm.


Teraz kładziemy obie części i przyszywamy wzdłuż linii zagięcia. Uwaga - wygodniej będzie na nierozciętym jeszcze elemencie.


Potem zakładamy element i zszywamy. Jest to tak intuicyjne i proste że naprawdę warto i polecam spróbować.



Po odszyciu należy zrobić tak: zaszyć ten trójkącik jak przy welt pocket (wpuszczana kieszeń przy marynarkach). 


I gotowe! Naprawdę niesamowita prościzna i łatwizna. Najważniejsze jest tu prasowanie i zaprasowywanie i rozprasowywanie. Do tak przygotowanego zapięcia można zrobić stójkę! A co jak szaleć to szaleć.


Mam w sumie sporo bluzek z odszyciem serce i dekolt V, czas na coś nowego do nauki. Na pewno kolejna bluzka będzie rozpinana. Muszę tylko ogarnąć guziki, czy mam jakieś pasujące do fioletu.

Komentarze

Popularne posty