Praca nad szyciowym rozwojem
Przeglad szafy zawsze jest u mnie z końcem stycznia i początkiem lutego. Cieszę się że zaczęłam szyć. To taka fajna , praktyczna odskocznia od problemów.
Jednak aby się rozwijać trzeba zainwestować, nie tylko w sprzęt. Ważne jest ćwiczenie umiejętności i zwiększanie poziomu wiedzy stopniowo.
Niestety na polskim rynku jest mało książek krawieckich, które pokazują co i jak. Nawet Burda szycie jest łatwe nie pokazuje co zrobić krok po kroku. Ta książka to taki zbiór pojęć że coś takiego jest i troszkę żal że kupiłam tą pozycję kilka lat temu.
Rok temu kupiłam książki przez Allegro ( Zofia Hanus bluzki i spodnice, czy modelowanie form odzieży lekkiej cz. 2 i techniki cz. 1) jednak nawet one nie oddawały kolorystycznie tego co chce. Schemat fajny jest, ale nie pokazuje faktycznie zdjęć w realu, na człowieku. Dziś postanowiłam to zmienić i zamówiłam dwie angielskie książki: Practical pattern making (Sanchez) oraz część 2 Donnanno Antonio. Zobaczymy, przyjdą na koniec lutego.
Do tego tworzę różne ćwiczenia praktyczne podstaw. Tego co nie umiałam, jak np. poprawnie wszyta guma do paska.
Te książki podobno mają nowe podejście do krawiectwa niż obecne z czasów PRL. Porównam. Zobaczę.
Książki wyglądają tak:
Mam nadzieję że będzie co czytać i że sobie poradzę. Bo jakby nie było to jest po angielsku. I dochodzi słownictwo specjalistyczne. Podobno książki mają ilustracje.
Po angielsku tych książek jest cała masa. Szkoda tylko że w ojczystym języku nie ma nic wartego uwagi. Dlaczego zawsze musimy być tak daleko w tyle? Białym krukiem jest książka Ryszarda Kowalczyka, ale cena tej książki PRL to coś koło 200 zł i jest praktycznie nie do zdobycia.
Zatem wyczekuje z utęsknieniem tych pozycji. Oczywiście zdam pełna relacje czy te dwie książki za 175 zł warte były tej ceny.


Komentarze
Prześlij komentarz