Szyje pierwsze spodnie

 Wczoraj skroiłam, częściowo zszyłam. Poszło mega prosto i szybko, został rozporek i pasek. Wykrój jest robiony na miarę, z konstrukcji według pani T. Żukowskiej. Jednak patrząc na konstrukcję dla tego materiału poszerzyłam nogawki o 2 cm z każdej strony i to był strzał w 10! Chciałam szersze nogawki.



Obrzucenie elementów wszystkich na owerloku to była chwila. Listewka pod rozporek również musi być obrzucona. Potem poszło zszywanie, czyli prawa nogawka po długości z lewą, a potem zszywam do podkroju pupy (ok 4 cm przed miejscem na rozporek) i to samo druga nogawka. Potem wkładamy jedna w drugą i zszywamy krocze, do tego elementu 4 cm przed zaczęciem rozporka, bo musi przecież w spodniach być.


Tu spodnie jeszcze przed rozprasowaniem, co widać jakie są dziwne. 


Przed rozprasowaniem - sprawdzam jak się układają pięknie. Spodnie muszą złożyć się na każdą stronę, a tu składamy do zaszewek, wyszło całkiem całkiem.

Kadry więcej powiedzą:

Tu nie rozprasowany przód:

Prawie całość:
Tu składam spodnie do rozprasowania: 




Po rozprasowaniu na wieszak: 


Z bliska wygląda to bardzo obiecująco. Czas pracy jak na razie to niecała godzina.


Myślę że w następną sobotę je skończę.

Komentarze

Popularne posty