Plecak mały dla córki plus piórnik

 Dziś zebrałam się by uszyć plecak dla córki. Tym razem postanowiłam skroić wersję prostszą, bez klinowych trójkątów, tak by środek plecaka wykończyć lamówką. Był to strzał w 10-tkę, bo szyje się taki plecak dosłownie sam. Polecam spróbować, zwłaszcza że za 1m tkaniny zapłaciłam tylko 5 zł na allegro. Okucia mam od zamówienia z toreb, które szyłam, więc żaden dodatkowy koszt. Plecak ma regulowane szelki, tak by w razie niewygody móc zmienić tylko szelki a nie pruć cały plecak. 



Zbliżenie na detale: Uwielbiam wszywać suwaki, po prostu uwielbiam. A zapomniałabym - plecak ma w środku na tyle welt pocket, a co, na czymś ćwiczyć trzeba te urocze kieszonki. Dodatkowo ma też kieszeń bez zapięcia wkładaną wykończoną lamówką w kolorze wierzchu. Podszewka w środku to materiał wodoodporny Oxford w kolorze widocznego różu. Córa chciała różowy plecak. 



Tu troszkę widać podszewkę :) 


Oraz tu: wyszło w środku świetnie jak na pierwszy raz odszywania plecaka tego typu z głowy. Plecak jest ciut szerszy na dole, jest to zrobione specjalnie by wygodniej wkładało się rzeczy o formacie A4. 

Dodam więcej - zmieści poduszkę 40x40 i pluszaki córki i naprawdę jest mega pojemny, mimo swojej niepozornej wielkości. 





Piórnik który tu widzicie, powstał przy okazji z resztek materiału i suwaka. Taki piórnik szyje się błyskawicznie, ma w środku podszewkę i nie jest wykończony lamówką w środku. Córka jest zachwycona. Piórnik ma wymiary 29x 12,5 cm przy krojeniu.


Na pewno postanie jeszcze nie jeden taki piórniczek pod kątem szkoły. Zresztą sama myślę czy nie zrobić sobie takiego piórniczka pod kredki czy ołówki do rysowania. Ze względu na to że nie miałam już różowych maszynek do suwaków a zostały mi w kolorze burgundu - te pasują równie pięknie i są urocze. Lepiej widać maszynkę i nie będzie problemu z odsuwaniem. Po uszyciu plecaka znalazłam jeszcze suwadła granatowe, eh.






Podsumowanie:

Warto szyć samemu, bo zamówionego materiału wodoodpornego mi zostało jeszcze i będzie na pewno kolejny plecak. Szczerze - nie kupię już żadnego plecaka w sklepie stacjonarnym, bo jego jakość uszycia i koszt zdecydowanie jest za wysoki jeśli chodzi o plecaki tego typu. Cieszę się że umiem zrobić sama coś tak pięknego. 

Komentarze

Popularne posty