Bomberka na jesień - kupny wykrój test 1
Chodziła za mną kurtka bomberka. A w zasadzie coś w jej stylu. Jednak nie zrobiłam sama wykroju i skorzystałam z gotowca. Wykroj kupiłam TU: TECHMASZ. Sam wykrój jest rozłożony na wielkim arkuszu papieru, więc łatwość odrysowania jest banalna. Jednak jego opis - cóż - dla osoby początkującej to czyta tragedia. Tak dziwnego opisu to nie widziałam. Całe szczęście że szyłam już sporo, więc instrukcję szycia tego typu odzieży wziełam na logikę. Bo jakbym to wykroić miała z tego opisu to chyba bym sam miesiac kroiła, a drugi szyła.
W opisie szycia brakuje: napisane cz. 1 - 2 razy, cz. 2 z podwójnie złożonego materiału itd. Po co wpierw kroić przód ze złożonego materiału jak potem każą go rozcinać?? Przecież to dodatkowa praca i nierówności. I takich kwiatków w tym opisie jest masa. Do tego - wykrój ma już dodany 1 cm na szew, ale na wykroju nie ma tego charakterystycznego obrysu. Zatem kroi się to od razu z formy bez dodatku na szew. I tak kroi się wszystko.
Ściągacz na mój rozmiar 36 który szyłam - jest za długi, mankiety również. Może to zależy od jakości ściągacza, ale przy następnej bluzie będę na pewno mocno zwężać. Nie rozumiem ułożenia mankietów ze złożenia ściągacza? Po co?
Więc zanim przejdziemy do opisu szczegółowego tego modelu to powiem : Model Sophie wyszedł fajnie.
Ściągacza wystarcza dokładnie 30 cm. A materiału wierzchniego 1,40 m. Ja szyłam tą bluzę z resztek polara który mi leżakował w szafie od wielu lat, wiec dokupiłam tylko w tym modelu materiał na ściągacz i sam suwak rozdzielczy 55 cm.
Skrojone elementy z materiału - jak widać na styk do formy.
Mocno główkowałam z wielkością ściągacza na mankiety - są mega wielkie dla wszystkich rozmiarów! A tak nie powinno być. W końcu zdecydowałam się ściąć ten ściągacz od dołu i moim zadaniem i tak nie dopasował się idealnie - mógłby bardziej opinać - w tym wykroju są zbyt długie ściągacze. Więc zanim wytnę kolejny to przeliczę sobie jego strecz faktor i dopasuje w kolejnej bluzie idealnie. Szkoda że o tym nie napisali w tym wykroju.
SZYCIE
Wpierw zszyłam rękawy raglanowe ze sobą - tam gdzie litera S - tam jest linia łączenia, a ten drugi rękaw bez literki S - wszywam normalnie. Tu mam już pospinane klamerkami elementy. Zszywałam na maszynie bez owerloka.
Kolejny etap prezentuje się tak. W nim to doszywam worki kieszeniowe, a potem tak jak widać na zdjęciu zszywam wszystko dookoła, łącznie z ramionami i bokami.
A tak prezentuje się moja uszyta bomberka w plenerze. Ciężko jest zrobić sobie samemu zdjęcia, ale dałam radę.
Tylko patrząc na długość - tu jest idealna, gdyż szukałam czegoś co będzie zakrywać mi biodra i plecy. W sklepach większość kurtek niestety są zbyt krótkie bo do linii tali.
Myślę że jak na pierwszy raz szycia takiej bomberki to wyszła świetnie. Dobór rozmiaru to ja jestem tak pomiędzy 34 a 36. Zastanawiam się czy następnej nie zrobię wersji mniejszej. Ale muszę zmierzyć wykrój i zobaczyć czy warto. Ta kurteczka to takie coś zamiast swetra, na wyjścia na plac zabaw z córką oraz do lasu na spacer. Idealna na chłodna pogodę, na golf i cienki sweter.
Zdecydowałam - odrysowałam wersję 34 mniejszą! Najwyżej jak się nie zmieszczę to będzie dla córki!
Adnotacja dzisiejsza z godziny 18.00
POPRAWIŁAM MANKIETY
W tym wykroju mankiety są identyczne dla wszystkich rozmiarów 34-44. Więc dla rozmiaru 36 są dla mnie przy noszeniu bardzo oklapłe. Zdecydowałam się je zmniejszyć o uwaga całe 4,5 cm! To mega dużo, ale była to rewelacyjna decyzja na świecie. Rękaw teraz inaczej się układa i nie zakrywa całej ręki. Ponadto skróciłam sam rękaw o 1cm z jego długości przed wszyciem mankietu na nowo. Dla tych co chcą kupić ten wykrój - przymierzcie i mierzcie bo nie zawsze wszystko pasuje w tych wykrojach.





















Komentarze
Prześlij komentarz