Spodnie amarantowe part 2

Moje spodnie mają się prawie na finiszu. Jak wiecie mają już odszyte fake welt pocket, mają wszyty zamek. Czy wiecie że dopiero dziś odkryłam w swoich kupnych znoszonych spodniach że uszyte są unisex? Czyli mają zapinanie paska na lewą stronę?? A powinny na prawo! Szok, że takie coś sprzedają w sieciowych sklepach. 

Link do wcześniejszego dnia zmagań z spodniami TU.

A tymczasem zapraszam was do obejrzenia zdjęć z dziś, udało mi się ciut podłubać przy maszynie i wyszedł z niej pięknie odszyty zamek w tychże spodniach. 

Zamek wszywa się błyskawicznie prosto jeśli wie się jak. Więc odchylam odrobinę rozprasowanie z prawej strony jak patrzę na spodnie (finalnie to lewa strona) - tak ok. 5 mm. Do tego dopinam zamek. To zaprasowanie to dokładnie tak będą się układać spodnie, więc by było ładniej - musimy tak te 5 mm wszyć zamek by miał gdzie się schować. Pod zamek przykładamy naszą podkładkę. Można sobie to szpilkować, ale bezpieczniej ja robię z fastrygą, bo tkanina Barbie marchianto potrafi się przesuwać.


Więc tak wygląda po zafastrygowaniu. 


A tak po zafastrygowaniu z listewką pod zamkiem. Przyszywam stopką do suwaków blisko ząbków zamka. Jedna strona ogarnięta, wypruwam fastryge.


Fastryguje sobie teraz dokładnie tak jak mają się zapiąć nasze spodnie. Będę wszywać drugą stronę zamka. Tak przygotowane spodnie wywracam na drugą stronę.


Przyszywam część zamka do odszycia drugiej części przodu (prawa część) i tu po prostu przeszywam sobie zamek blisko brzegu nie ząbków.  Ważne że tylko do jednej listewki i dla bezpieczeństwa odsuwam sobie szpikami by nie przeszyć sobie z warstwą spodnią (wtedy nie rozsunęłabym zamka he he)

Tu poniżej widać jak sobie odchylam, by dobrze złapać te części które muszę zszyć.


Teraz wystarczy sobie spodnie wywrócić i po prawej stronie namalować śliczne odszycie zamka. Jest ono na szerokość zamka robione (standard coś ok 2,5 - 2,8 cm) z lekkim łukiem i mocnym mocowaniem na końcu.


Zbliżenie z drugiej strony i szyje dalej...


Odszycie zrobione, wyszło świetnie :) Wypruwam fastrygę i odpinam testowo zamek.


Patrzę czy jest płasko wszyty...


Czy się poprawnie rozsuwa... no i czy na dobrą stronę (damska to podkładka pod ekspres jest na lewej stronie). 


Dobra, a teraz pokażę wam jak wyszły fake welt pocket w tych spodniach:



Moim zdanie odjazdowo się prezentują. Jeszcze tylko pasek, szlufki i podwinięcie nogawek. Trzymajcie kciuki za finał!

Zamek wszywałam dzięki tutorialowi na YT z strefa kroju i szycia, link TU. Dziękuję za ten tutorial! 

Komentarze

Popularne posty