Torba z ścinków - JEANS
Jeans jest kapitalny, wystarczy tylko nitka w kolorze jasnego brązu i samo się szyje. Ta torba powstała z resztek po spodniach męża, które wykorzystane są do cna. A nie wiem czy wiecie - jeans jest jednym z najdroższych materiałów jeśli chodzi o produkcję, wymaga mnóstwo chemii i uwaga nie jest bezpieczny to proces dla środowiska - jeśli taka tkanina miałaby się rozłożyć... stąd wiele osób szyje i przerabia jeans na mnóstwo sposobów.
Wracając do torby. Wyszła tak - brakuje tylko górnego odszycia - ale czekam na zapięcie do niej. Koszt to ok 2 zł na allegro. Koszt przesyłki paczkomat, więc zmieściłam się w 20 zł, bo zapięć magnesowych wzięłam 4. W pasmanterii zapłaciłabym coś koło 15 zł za 1.
Uszy tym razem będą rude.
A tu już zbliżenie na zszyte części. Nie wstawiam tym razem opisu jak i co zszywać, bo było to przy torbie dużej. Link TU. Ta jest jej mniejszą odpowiedniczką, a aj chciałam wykorzystać tylną kieszeń.
Moim zdaniem wyszła bardzo zgrabnie. Zszywanie polega na zszyciu najpierw kieszonek do paneli bocznych. Panel spodni przyszywam do przodu i tyłu. Potem wszywam kieszenie boczne. I to samo w podszewce. Kieszonka na suwak w stylu welt pocket troszkę krzywo wyszedł suwak, ale to dlatego że wykorzystałam naprawdę krótkie pozostałości po kosmetyczkach - ten ma 12cm ledwo, stąd kieszeń jest pionowa na telefon, a nie pozioma.
Tu troszkę lepszy kąt - stąd torebka lepiej się prezentuje. Jest pozapinana klamerkami, by się ułożyła. Ja gapa - zapomniałam o suwaku. Więc leniuszek ze mnie - nie chce się pruć i stąd zamówiłam zapięcie na magnes do przyszycia.
A tu prezentacja środka:
Podsumowanie - te torby są mega wygodne! Nie stresuje się że coś się pobrudzi. Noszę dużą od tygodnia i czemu ja nie uszyłam sobie takiej wcześniej. Pinterest to kopalnia inspiracji, więc fajnie że zajrzałam i trafiłam na zdjęcia jak takie torby uszyć. Moim zdaniem nie kupię żadnej torby już w sklepie. Przynajmniej wiem, że ta, którą zrobiłam sama będzie nie do zdarcia.








Komentarze
Prześlij komentarz