Kamizelka z podszewką z resztek materiału cdn.2
Tak o to przebiega dalsza cześć prac. Link do pierwszej części TU.
Muszę przyznać że bardzo sprawnie. Zszycie ramio a potem ułożenie jednego na drugim i poza bokami przeszycie: podkroju pach, linii dekoltu oraz linii tyłu. Wywracanie odbywa się przez nie zszyte boki kamizelki.
A tu już po zszyciu.
A tak wyglądam w tej kamizelce. Po pierwszej przymiarce: skorygowałam linię ramiom w dół o 1cm, linię pach o 1cm. W nowym modelu z jasnego ecru będą węższe ramiona, bo mam wrażenie że tu zbyt nachodzi mi na szyje, przez co delikatnie się marszczy.
Prezentuje się zjawiskowo, teraz tylko rozprasowanie tego wszystkiego. Powiem że to chyba najgorsza z możliwych dla mnie prac jeśli chodzi o szycie, bo nie znoszę prasować!
A tu jeszcze odszycie z podszewką - naprawdę wyszło fajnie, mimo braku materiałów. Przypomnę że kamizela ta powstał właśnie z resztek po odszytych spodniach, żakiecie i spódnicy. Chciałam wypróbować wykrój który zrobiłam sama jakiś czas temu.
Podsumowanie:
Czego nauczyło mnie odszycie tego projektu?
- większej precyzji i dokładności
- prucia jeśli coś mi nie pasuje, bo wiem że mogę zrobić to lepiej
- pracy z podszewką różnego typu
- warto używać żelazka
- robienie zaszewek w tkaninie wierzchniej na jedną stronę, a w podszewce na drugą = nie ma zgrubień materiału po złożeniu
- warto robić własne konstrukcje















Komentarze
Prześlij komentarz